[S.W] = sam/a wymyśl
Były upalne wakacje. Byłeś z Matthew na pizzy. Matthew jest twoim przyjacielem, którego znasz już 7 lat. Poznałeś go w wieku 14 lat podczas wakacji w Londynie. Po zjedzeniu pizzy i zapłaceniu rachunku udaliście się na próbę waszego zespołu. Założyliście go kiedy wróciłeś do Londynu i miałeś wtedy 16 lat. Nazwaliście go [S.W]. Próby ciągnęły się godzinami. Po jakiś 2 godzinach ok. 18 przed twoim domem zatrzymał się zepsuty autokar. Gdy pobiegłeś w jego stronę zatrzymałeś się. Byłeś zamurowany, kiedy zobaczyłeś go z bliska... Otóż był to autokar Cher Lloyd. Nie mogłeś uwierzyć, że przed twoim domem stoi jej autokar. Dziewczyny, której masz plakaty w pokoju. Po chwili stania w miejscu jak słup podeszła do ciebie Cher. Czułaś jak serce ci skacze. Kiedy już podeszła stanął ci. Próbowałeś jakoś to zatrzymać jednak nie potrafiłeś. Cher spytała ciebie:
- Sorry za postój ale autokar nam się zepsuł. Czy możesz nam pomóc.
Na chwilę odjęło ci mowy lecz za chwilę otrząsnąłeś się
- Oczywiście. Jak?
- Czy możemy zadzwonić po pomoc?
- Jasne.Tak.Zapraszam.
Po króciutkiej rozmowie poszedłeś do swojego domu z Cher by zwołać pomoc.
Gdy już zadzwoniono po pomoc Cher wznowiła rozmowę:
- Przepraszam ale tak ogólnie jestem Cher.
- Nie musisz mi mówić kim jesteś. Wiem kim jesteś. A ja jestem [T.I]
- A to fajnie, że wiesz kim jestem xD. A słuchasz mojej muzy?
- Pfff jasne. Kocham twoją muzykę.
- To fajnie... A tak ogólnie to czym się zajmujesz jakie masz pasje.
- No więc na co dzień pracuje w sklepie muzycznym, a w wolnym czasie komponuje i mam próby z zespołem.
- Super. Ale ty nie jesteś Brytyjczykiem.
- No nie jestem. Pochodzę z Polski a w Londynie mieszkam 5 lat. Moi rodzice tu się przeprowadzili z powodu pracy.
- Rozumiem. A czy twój zespół odniósł już jakiś sukces?
- Niestety nie. Nadal jesteśmy zespołem "garażowym"
- Wiesz co to może ty mi dasz swoje teksty i ja ci pomogę przy nich.
- Ok.
Po 3 minutach przyniosłeś teksty. Omawialiście je przez 2 godziny. Po chwili Cher odezwała się:
- Wiesz co to może dasz mi jeden z tekstów, a ja spróbuje z niego zrobić hit?
- To byłby zaszczyt.
- To okej. Dawaj mi, który według ciebie jest najlepszy.
- A przy okazji może wymienimy się numerami telefonów.
- Dobra pisz mój nr 643053492.
- A to mój - 754134041
- Okej. To się jakoś zdzwonimy. Może jutro się spotkamy się gdzieś prywatnie? Najbliższy koncert mam za tydzień.
Odjęło ci mowy kiedy Cher zaproponowała spotkanie. Nie umiałeś z siebie nic wyrzucić. Zamurowało cię, jednak po po 3 minutach odpowiedziałeś:
- Jasne. Byłoby super. A gdzie?
- Wiesz co znam taką restauracje dla znanych i tam nie ma paparazzi.
- Dobrze. To może jutro o 15:30.
- Fajnie.
Po zakończeniu rozmowy, autokar był już naprawiony, a Cher się pożegnała i wyszła.
Kiedy już odjechała, przyszedł Matthew i zaczął cię wypytywać:
- O czym z nią gadałeś. Co robiliście?
- No więc Cher pytała mnie czym się zajmuję, jakie mam pasje, skąd pochodzę, czy nasz zespół odniósł jakiś sukces, że spróbuje zrobić z "Your Heart Still Burns" (lub S.W) hit. Oraz wymieniliśmy się nr telefonów.
- O stary gratulacje. Ma m nadzieje, że zrobi z tego hit.
- Ja też. A i umówiłem się z nią jutro na 15:30 w kręgielni.
- UUUUUUUUUUU.....
- Dobra skończ xD
- Okej, okej. To ja już się zbieram.
- Oks. Nara
- Nara
Po tym jak Matthew wyszedł, pobiegłeś na górę i się rozebrałeś.
Kąpiel zajęła ci z jakieś 20 minut po czym poszedłeś wprost do łóżka. Jednak zanim zasnąłeś minęło sporo czasu. Cały czas myślałeś o jutrzejszym dniu. W końcu po wielu próbach zaśnięcia, udało ci się pójść w sen.
Nastąpił nowy dzień....
Obudziłeś się koło 11. Gdy się już otrząsnąłeś i ogarnąłeś o której godzinie wstałeś szybko zacząłeś wszystko robić. Gdy już zjadłeś śniadanie,umyłeś się i ubrałeś była 13:20.
- Okej. To się jakoś zdzwonimy. Może jutro się spotkamy się gdzieś prywatnie? Najbliższy koncert mam za tydzień.
Odjęło ci mowy kiedy Cher zaproponowała spotkanie. Nie umiałeś z siebie nic wyrzucić. Zamurowało cię, jednak po po 3 minutach odpowiedziałeś:
- Jasne. Byłoby super. A gdzie?
- Wiesz co znam taką restauracje dla znanych i tam nie ma paparazzi.
- Dobrze. To może jutro o 15:30.
- Fajnie.
Po zakończeniu rozmowy, autokar był już naprawiony, a Cher się pożegnała i wyszła.
Kiedy już odjechała, przyszedł Matthew i zaczął cię wypytywać:
- O czym z nią gadałeś. Co robiliście?
- No więc Cher pytała mnie czym się zajmuję, jakie mam pasje, skąd pochodzę, czy nasz zespół odniósł jakiś sukces, że spróbuje zrobić z "Your Heart Still Burns" (lub S.W) hit. Oraz wymieniliśmy się nr telefonów.
- O stary gratulacje. Ma m nadzieje, że zrobi z tego hit.
- Ja też. A i umówiłem się z nią jutro na 15:30 w kręgielni.
- UUUUUUUUUUU.....
- Dobra skończ xD
- Okej, okej. To ja już się zbieram.
- Oks. Nara
- Nara
Po tym jak Matthew wyszedł, pobiegłeś na górę i się rozebrałeś.
Kąpiel zajęła ci z jakieś 20 minut po czym poszedłeś wprost do łóżka. Jednak zanim zasnąłeś minęło sporo czasu. Cały czas myślałeś o jutrzejszym dniu. W końcu po wielu próbach zaśnięcia, udało ci się pójść w sen.
Nastąpił nowy dzień....
Obudziłeś się koło 11. Gdy się już otrząsnąłeś i ogarnąłeś o której godzinie wstałeś szybko zacząłeś wszystko robić. Gdy już zjadłeś śniadanie,umyłeś się i ubrałeś była 13:20.
Ubrałeś się w to
Kiedy już wiedziałeś że lepiej nie będziesz wyglądać, wyszedłeś by złapać taxi. Gdy już podjechałeś na miejscu czekała Cher. Była przepiękna. Czułeś jak serce ci mocno bije.
Po chwili podszedłeś do niej i weszliście wspólnie do restauracji. Kiedy już usiedliście Cher zapytała pierwsza:
- Pokazałam ludziom z wytwórni tekst.
- I co?
- Podoba się im. Chcą żeby była na mojej nowej płycie. Tylko teraz pozostaje czy ty wyrażasz zgodę oraz ile chcesz procent ze sprzedaży piosenki.
- Oczywiście że się zgadzam, a co do pieniędzy to z 20%.
- Okej. Potem dam znać wytwórni.
Pobyt w restauracji trwał z półtorej godziny po czym razem z Cher poszedłeś do parku.
Po jakiś 20 minutach chodzenia usiedliście na ławeczce. Jakieś 3 minuty później zaczął padać wielki i długi deszcz. Zdjąłeś bluzę i dałeś Cher by nie zmokła. Po chwili gdy ją już założyła zbliżyłeś się do jej ust i ją pocałowałeś. Czułeś jak jej delikatne usta dotykają twoich. Byłeś szczęśliwy. Całowaliście się dobre 4 minuty. Uśmiechnęliście się się oboje. Po czym pobiegliście z parku i pojechaliście do twojego domu. Kiedy już w nim byliście dałeś Cher ręcznik by się mogła wysuszyć po czym poszła do łazienki. Po jakiś 15 minutach wyszła. Była w bieliźnie. Czułeś jak ci stoi. Próbowałeś to jednak zahamować i ukryć. Jednak nie potrafiłeś Cher podeszła do ciebie i popchnęła cię na łóżko. "Wskoczyła" na ciebie po czym zacząłeś ją obmacywać i macać po pupie. Czułeś jak ci stoi i niemal nie wyskoczy. Parę minut później Cher zniżyła się po czym zdjęła ci bokserki zaczęła lizać. Czułeś się wspaniale. Kiedy już skończyła zaczęliście uprawiać seks. Czułeś że żyjesz, byłeś szczęśliwy. Trwało to jakieś półtorej godziny po czym Cher poszła się umyć, a ty położyłeś się wtedy w łóżku, rozmyślając o tym co się stało parę minut wcześniej. Po paru minutach wyszła Cher i położyła się obok ciebie. Pocałowałeś ją w czoło i poszliście spać. Od tamtego momentu ty i Cher jesteście szczęśliwą parą i za rok bierzecie ślub, a twój zespół odnosi przeróżne sukcesy.
- Pokazałam ludziom z wytwórni tekst.
- I co?
- Podoba się im. Chcą żeby była na mojej nowej płycie. Tylko teraz pozostaje czy ty wyrażasz zgodę oraz ile chcesz procent ze sprzedaży piosenki.
- Oczywiście że się zgadzam, a co do pieniędzy to z 20%.
- Okej. Potem dam znać wytwórni.
Pobyt w restauracji trwał z półtorej godziny po czym razem z Cher poszedłeś do parku.
Po jakiś 20 minutach chodzenia usiedliście na ławeczce. Jakieś 3 minuty później zaczął padać wielki i długi deszcz. Zdjąłeś bluzę i dałeś Cher by nie zmokła. Po chwili gdy ją już założyła zbliżyłeś się do jej ust i ją pocałowałeś. Czułeś jak jej delikatne usta dotykają twoich. Byłeś szczęśliwy. Całowaliście się dobre 4 minuty. Uśmiechnęliście się się oboje. Po czym pobiegliście z parku i pojechaliście do twojego domu. Kiedy już w nim byliście dałeś Cher ręcznik by się mogła wysuszyć po czym poszła do łazienki. Po jakiś 15 minutach wyszła. Była w bieliźnie. Czułeś jak ci stoi. Próbowałeś to jednak zahamować i ukryć. Jednak nie potrafiłeś Cher podeszła do ciebie i popchnęła cię na łóżko. "Wskoczyła" na ciebie po czym zacząłeś ją obmacywać i macać po pupie. Czułeś jak ci stoi i niemal nie wyskoczy. Parę minut później Cher zniżyła się po czym zdjęła ci bokserki zaczęła lizać. Czułeś się wspaniale. Kiedy już skończyła zaczęliście uprawiać seks. Czułeś że żyjesz, byłeś szczęśliwy. Trwało to jakieś półtorej godziny po czym Cher poszła się umyć, a ty położyłeś się wtedy w łóżku, rozmyślając o tym co się stało parę minut wcześniej. Po paru minutach wyszła Cher i położyła się obok ciebie. Pocałowałeś ją w czoło i poszliście spać. Od tamtego momentu ty i Cher jesteście szczęśliwą parą i za rok bierzecie ślub, a twój zespół odnosi przeróżne sukcesy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz